Rodzina niepełna

Jest to przede wszystkim rodzina, w której dziecko wychowywane jest jedynie przez jedną osobę dorosłą a wiec albo przez matkę albo przez ojca. Może się tak zdarzyć, że również wychowuje ją całkiem obca osoba, która na przykład takie dziecko zaadoptowało. Zazwyczaj taki typ rodziny formułuje się po rozwodzie rodziców. Czy jest to zły model? Na pewno lepszy niż gdyby dziecko miało być wychowywane w patologicznej rodzinie. Czasem lepiej jest dla dziecka, jeśli jego rodzice rozwiodą się. Dzięki temu może ono uzyskać odpowiednią stabilizację i żyć w domu spokojnym i szczęśliwym. Dlatego też nie można generalizować co jest lepsze a co gorsze. Wszystko zależy od kontekstu w jakim rozpatruje się daną sprawę. Na pewno jeśli dziecko będzie wychowywane przez kochającą go mamę lub kochającego go ojca, to będzie równie szczęśliwe jakby posiadało oboje rodziców. Na pewno więc warto na to również z takiej perspektywy spojrzeć. Można będzie wtedy dać swojemu dziecku prawdziwe szczęście. Dziecko na pewno nie będzie szczęśliwe, jeśli będzie widziało, że jego rodzice nie dogadują się i nie są ze sobą szczęśliwi. Warto więc myśleć w sposób racjonalny i w odpowiedni sposób podejmować decyzje w swoim życiu, aby uszczęśliwiać a nie unieszczęśliwiać dzieci.

Comments are closed.

Strony
Najnowsze komentarze
    Na temat
    • Dieta a sportDieta a sport
      O odchudzaniu w dzisiejszych czasach marzy coraz więcej osób. Świat bowiem ma znacznie więcej propozycji dla tych, którzy nie mają problemów z otyłością. Jak łatwo zaobserwować, coraz więcej współcześnie żyjących …
    • Jak dbać o nasze zdrowie?Jak dbać o nasze zdrowie?
      Czasami dzieje się tak, że ktoś chce dbać o swoje zdrowie, jednak taka osoba nie wie, jak dokładnie o nie dbać. Może więc skorzystać z różnego rodzaju poradników w których …
    • Jak zwalczyć trądzik?Jak zwalczyć trądzik?
      Bardzo wiele osób i to nie tylko młodych zmaga się z trądzikiem. Jest to bardzo ogromny problem. Przede wszystkim osoby, które cierpią na trądzik nie czują się dobrze sami ze …